Tusz Na Rękach (Kuba Witek) – poczet niedocenianych raperów #2

Przed Wami drugi odcinek mojej serii pt. „Poczet niedocenianych raperów”, a w nim Tusz Na Rękach (Kuba Witek), czyli raper, który talentu i determinacji ma więcej niż 3/4 pieprzonego środowiska.

„Poczet niedocenianych raperów” to cykl wpisów, w których prezentuję najlepszych – moim zdaniem – niedocenianych raperów z Polski. Gorąco kibicuję opisywanym wykonawcom i wierzę, że wszyscy z nich w niedalekiej przyszłości przebiją się do szerszej świadomości słuchaczy.

Kiedy dowiedziałem się, że istnieje ktoś taki jak Tusz Na Rękach (Kuba Witek)?

Zawstydzająco późno usłyszałem o Kubie Witku. Stało się to w 2013 roku, kiedy jako Tusz Na Rękach wydał płytę „W Brzuchu Bestii”. Na twórczość Kuby najprawdopodobniej trafiłem tylko dzięki temu, że subskrybowałem youtubowy kanał UrbanRec, czyli wytwórni, w której ukazał się album.

Od tamtego czasu przesłuchałem wiele jego nagrań i upewniłem się, że Tusz Na Rękach (Kuba Witek) nie jest jakimś przypadkowym gościem. Można go nazwać raperem kompletnym. Świetne teksty, dobre flow, poruszająca ekspresja i znakomite wyczucie rytmu. Dlaczego nigdy nie przebił się do ścisłego mainstreamu? Jako jednoosobowy zespół ekspertów stwierdzam, że to wina braku gustu większości słuchaczy.

Tusz Na Rękach (Kuba Witek) – Czekam na przełom (Mam Beef) muz. Szatt

Tusz Na Rękach (Kuba Witek) i Szatt jako formacja Zaburzenia, czyli duet doskonały

Wybaczcie, ale dosłownie chce mi się płakać, gdy bardzo dobre płyty przechodzą niemal bez echa. Tak właśnie było z albumem formacji Zaburzenia pt. „Sny w których ginę”.

Gdyby to był cykl o najbardziej niedocenianych producentach, to na pewno znalazłby się w nim Szatt. Razem z Kubą Witkiem doskonale rozumieją się na polu artystycznym i nagrywają świetne numery, które później mają po zaledwie kilka tysięcy wyświetleń. O, na przykład ten poniżej – na tę chwilę niewiele ponad 3 tys. odtworzeń. Serio?

Zaburzenia – Mrzonki

Tusz Na Rękach (Kuba Witek) to raper, którym trzeba się jarać

Znowu z wpisu wyszła mi laurka, ale trudno. Tusz Na Rękach (Kuba Witek) zasłużył na nią, bo mimo ogromnej skali talentu nigdy nie został należycie doceniony. Podczas gdy większość słuchaczy rapu z przyzwyczajenia zachwyca się wciąż tymi samymi ksywkami, on jakby w zaciszu tworzy naprawdę dobre rzeczy. Zresztą nie tylko muzycznie. Kuba Witek jest właścicielem studia kreacji artystycznej, w którym – jak można przeczytać na jego stronie internetowej – zajmuje się wszystkimi formami przekazu medialnego. Być może ta działalność jest pewnego rodzaju furtką, dzięki której uda mu się dopasować do specyficznych oczekiwań polskich odbiorców? A tak na poważnie, to sprawdzajcie jego kawałki, jarajcie się, lajkujcie i podawajcie to dalej! Mnie tylko dziwi, że są słuchacze, którzy jeszcze tego nie znają. Wstyd!

Zaburzenia – Rozterki


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: