Teledyski hip-hop to dzieła sztuki – 3 przykłady

Do dzisiaj zastanawiałem się, dlaczego twórcy teledysków nie trzymają się jednego nurtu i nie umieszczają cycków we wszystkich klipach.

Swego czasu przywykłem do tego, że teledyski hip-hop i cycki zawsze idą w parze. Wszystko zaczęło się w mrocznych czasach początków polskiego hip-hopu. Nawet jeśli poziom rapu był marny, cycki w klipach rekompensowały wszystkie niedociągnięcia. Tak to już było. Zawsze jakaś rozrywka.

Cycki miały odwracać uwagę od marnego poziomu nawijek. Szczucie cycem działało. Ludzie oglądali teledyski hip-hop w tv. Czy przy okazji słuchali muzyki? Tego nie wiem. Ja głównie oglądałem. Lepsze to niż na okrągło psycho rap i szare ulice.

Później stała się dziwna rzecz. Cycki się znudziły. Polski hip-hop na dobre zniknął z telewizji. A może to telewizja nie chciała płacić raperom odpowiednio dużo? Nieważne. W każdym razie w stacjach muzycznych byliśmy skazani na popową kupę. Hip-hop przeniósł się do Internetu.

I to był przełomowy moment. Raperzy zaczęli świetnie sobie radzić bez telewizji. Od tamtej pory poziom sceny rośnie w błyskawicznym tempie. Jednocześnie jakość teledysków staje się coraz lepsza. Dzięki YouTube i portalom społecznościowym nie tęsknimy już za obecnością hip-hopu w telewizji. Nikomu to nie jest potrzebne.

Konieczność przebicia się w Internecie motywuje twórców do nieustannego podnoszenia jakości. Wychodzi to na dobre przede wszystkim nam – słuchaczom.

Przejrzałem dzisiaj teledyski czołowych polskich raperów z ostatnich lat. Porównałem je z teledyskami z początku obecnego stulecia. Niesamowite zestawienie. Dzisiejsze teledyski hip-hopowe prezentują się jak dzieła sztuki. Zresztą zobaczcie sami, jak to teraz wygląda.

Obrazek do utworu „Wzwyż” promującego album W.E.N.A. – „Nowa Ziemia”. Wszystkie ujęcia nagrano w Polsce.
 

 
Teledysk do kawałka „Nie ma szans” Kuby Knapa. Za produkcję odpowiadała ekipa Sky Piastowskie.
 

 
A tutaj klip do numeru Ostrego i Hadesa zrealizowany we współpracy z grafikiem i malarzem – Swanskim.
 

 
Jakość teledysków w hip-hopie zawsze jest lustrzanym odbiciem poziomu sceny w Polsce. Wszystko idzie do przodu. Trzeba się tym jarać.
 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: