Rap bez przekleństw, czyli fajny pomysł na hip-hop dla dzieci

Rap bez przekleństw ma dwie główne grupy odbiorców: dzieci chcące słuchać hip-hopu w obecności rodziców oraz rodziców szukających hip-hopu dla dzieci.

Dzieci puszczają w domu rap bez przekleństw głównie z obawy przed reakcją rodziców

Jeżeli jesteś dzieckiem i mieszkasz z rodzicami, musisz być grzeczny, więc wybierasz rap bez przekleństw. Oczywiście tylko wtedy, gdy rodzice są w domu i korzystasz z głośników. W swoim iPodzie możesz słuchać czegokolwiek. Masz przecież słuchawki.

Z muzyką z głośników jest gorsza sytuacja. Do Twojego pokoju w każdej chwili może wejść któryś z rodziców i udzielić Ci reprymendy za słuchanie wulgarnego hip-hopu. Wiesz o co mi chodzi. Zawsze brzmi to mniej więcej tak: „Nie masz już czego słuchać?! Mam Ci zabrać listwę od komputera?!”. Dla świętego spokoju puszczasz w domu rap bez przekleństw.

Nie masz ochoty tłumaczyć rodzicom, że hip-hop wcale nie jest taki zły. Całkowicie unikasz rozmowy na ten temat. Nie wierzysz, że rodzice cokolwiek zrozumieją.

Obecni 30- i 40-latkowie wychowali się na hip-hopie, więc coraz częściej podsuwają swoim pociechom rap bez przekleństw

Jeśli urodziłeś się jeszcze w poprzednim ustroju, jest duża szansa, że sam wychowałeś się na hip-hopie. Szanujesz i rozumiesz tę kulturę, więc swoje dzieci też chciałbyś zarazić zajawką na rap.

Ponieważ dzieci są jeszcze małe, powinieneś im zaproponować hip-hop bez przekleństw. Żaden rozsądny rodzic nie pozwoli dziecku słuchać muzyki przesiąkniętej wulgaryzmami. Nie powiesz przecież kilkuletniemu dziecku: „Słuchaj sobie czego chcesz”.

Dziecko może źle zrozumieć kontekst słów użytych w tekstach. Zresztą powinieneś wiedzieć, że dzieci w ogóle nie powinny mieć do czynienia z wulgaryzmami. Musisz ocenić na jakim etapie życia Twoje dziecko będzie gotowe, aby samodzielnie weryfikować jakość rapu uwzględniając wszystkie „kwiatki” w tekstach.

Rap bez przekleństw istnieje naprawdę

Istnieje wiele rapowych kawałków, w których nie pada ani jedno przekleństwo. W polskim rapie były już nawet specjalne wydania płyt całkowicie pozbawione wulgaryzmów.

Najlepszy przykład to Tede i specjalne wersje dwóch płyt: „Esende Mylffon” oraz „Ścieżka Dźwiękowa”. Oba wydania były ukłonem rapera w kierunku wszystkich rodziców dbających o swoje dzieciaki.

Jakby tak spojrzeć na cały polski hip-hop… ile utworów bez przekleństw w nim znajdziemy? Całe mnóstwo. Czy to dobrze? Oczywiście, że tak.

Jeśli coś jest dobre jednocześnie dla dorosłych i dla dzieci, to jest dobre. Kropka.

Sporo dobrego rapu bez przekleństw nagrał też Eldo. Posłuchajcie sobie jednego z takich kawałków. W sam raz dla dorosłych i lekko podrośniętych dzieci.
 

 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: