Psycho rap – gatunek muzyczny, który nie istnieje

Psycho rap był stworzonym przez członków Kaliber 44 nurtem w polskim hip-hopie. Swego czasu wywołał sporo hałasu, ale nie wykrystalizował się z tego pełnoprawny gatunek muzyczny.

To był rodzaj rapu, który był skrojony w sam raz na tamte czasy, ale nie miał szans pozostać z nami na dłużej. Pozostały tylko stare kasety magnetofonowe, które już dawno obrosły kurzem.

Trudno mi dokonywać oceny, czy psycho rap był czymś zdatnym do słuchania. Gdy zaczynałem słuchać hip-hopu, było już w zasadzie po Kalibrze. Jednak zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób Kaliber 44 czy 3xKlan to nieśmiertelne klasyki, od których zaczynali słuchanie rapu.

Kiedy w grę wchodzą sentymenty związane z muzyką, przestajesz być obiektywny. Wolisz wierzyć, że polski psycho rap to było coś jedwabistego, nawet jeśli z dzisiejszej perspektywy to słabizna. W takim podejściu nie ma nic wyjątkowego.

Przyznaję, że nie rozumiem zachwytów nad psycho rapem. Być może dlatego, że Kaliber 44 i 3xKlan poznałem dopiero w połowie poprzedniej dekady. Polski hip-hop był wtedy już na trochę wyższym poziomie rozwoju.

W czasach największej popularności psycho rapu byłem niespełna 10-letnim brzdącem, który nie miał pojęcia o istnieniu hip-hopu. Tak samo jak reszta rówieśników słuchałem wtedy „Macareny” zespołu Los del Rio i zbierałem karteczki do segregatora. Ale tutaj nie o tym.

Psycho rap traktuję jako ciekawostkę przyrodniczą. Nigdy się tym nie zachwycałem i już się nie zachwycę. Dobrze wiedzieć, że był taki nurt w polskim hip-hopie i dał początek czemuś, co poszło w zupełnie innym kierunku.

Jeśli jesteś smarkaty lub przybyłeś z księżyca i nigdy nie słyszałeś o psycho rapie, zacznij od poniższych kawałków.


 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: