Premiery płyt hip-hop zawsze się opóźniają

Hip-hop premiery to jedna z dwóch rzeczy, których opóźnienie przyprawia o ból głowy. Drugą taką rzeczą jest spóźniający się okres.

Spóźniający się okres u kobiety przytrafia się stosunkowo rzadko. Za to opóźnione premiery płyt hip-hop są zjawiskiem nagminnym. Już dawno do tego przywykłem.

Wiesz o co chodzi. Czekasz na płytę swojego ulubionego wykonawcy. Znasz datę premiery. Odliczasz miesiące, tygodnie, a w końcu dni. Myślisz, że za moment dostaniesz to, na co czekasz. A tu zonk… W ostatniej chwili dowiadujesz się, że premiera płyty zostaje przełożona. Chyba nie ma nic bardziej wkurzającego.

Odnoszę wrażenie, że niewiele jest płyt hip-hop wychodzących zgodnie z zapowiadanym terminem premiery. Chyba nie ma już sensu przywiązywać się do tych dat. Lepiej z góry zakładać srogie opóźnienie.

Hip-hop premiery są przesuwane… z winy tłoczni

Najczęstsza wymówka, jaka pojawia się w przypadku opóźnienia premiery płyt hip-hop, brzmi: „W dniu dzisiejszym mieliśmy odebrać gotowe płyty i rozpocząć wysyłkę preorderów. Niestety z winy tłoczni jesteśmy zmuszeni przesunąć datę premiery płyty na w grudniu po południu. Przepraszamy i mamy nadzieję, że muzyka zawarta na krążku zrekompensuje wam wydłużony czas oczekiwania.”

Nie twierdzę, że to kompletna ściema. Uważam tylko, że…

Premiery hip-hop opóźniają się głównie z powodu nieogarnięcia raperów i wytwórni

Jasne, tłocznia może spóźnić się dzień czy tydzień. Zdarza się. Chodzi o to, że raper i wytwórnia mogą temu zapobiec, jeśli tylko dobrze zaplanują czas.

Jeżeli już podają konkretną datę premiery, to z szacunku dla słuchaczy powinni się jej trzymać choćby skały srały. Sam niejednokrotnie rezygnowałem z kupna płyty tylko dlatego, że ogromnie zirytowała mnie przesunięta premiera.

Dziwię się, że wydawcy oddają płytę do tłoczni dopiero w ostatniej chwili przed premierą. Przecież zawsze coś może nie pyknąć. Specyfika projektu graficznego albumu może opóźnić wydruk całego nakładu.

Wystarczyłoby uwzględnić możliwe opóźnienie i dopiero wtedy podać słuchaczom datę premiery. Płyty odleżałyby sobie kilka dni w magazynie i nic by im się nie stało.

Premiery płyt hip-hopowych niepotrzebnie są ogłaszane z bardzo dużym wyprzedzeniem

Nie rozumiem tego, że premiery płyt są zapowiadane z wielomiesięcznym (czasem nawet rocznym) wyprzedzeniem. W tak długim czasie wiele może się zdarzyć.

Jeśli do premiery jest mnóstwo czasu, wystarczyłaby ogólna informacja, że projekt jest w drodze. Konkretna data premiery powinna być konkretna.
 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: