Ponadczasowy rap według Eisa

Czy album „Gdzie jest Eis?” kiedykolwiek się zestarzeje? Ta płyta to dla mnie fenomen i myślę, że już na zawsze pozostanie w moim ścisłym TOP 1.

„07.02.83” to tytuł ostatniego tracku na ponadczasowym krążku Eisa i jednocześnie data jego urodzin. To niesamowite, ale ten skurczybyk kończy dzisiaj dopiero 32 lata. W 2003 roku, mając zaledwie 20 lat, wydał płytę dla mnie i w zasadzie zniknął.

Eis – 07.02.83

Po ponad 10 latach katowania tej płyty nadal uważam, że „Gdzie jest Eis?” to najlepsza rzecz w polskim hip-hopie.

Rap o wygrywaniu życia w wykonaniu Eisa nigdy mi się nie znudzi. Sprawdziłem to, bo przez kilka lat budzikiem w moim telefonie były na przemian dwie z gościnnych zwrotek, którymi Eis żegnał się ze sceną. Czaicie to? Przez kilka lat jarać się tym samym dźwiękiem budzika…

Gościnna zwrotka w utworze „Mam siłę” na albumie Włodiego pt. „W…” (od 01:28)

Gościnna zwrotka z utworu „Chcę żyć 2” na płycie “Autentyk 3” Vienia i Pele (od 01:27)

O Eisie napisano już wszystko, dlatego nie zamierzam tutaj powtarzać powszechnie znanych ciekawostek ani dywagować na temat możliwości jego powrotu. Jest 2015 rok i najwyższy czas pogodzić się z tym, że Eis już nic nie nagra.

Ale wiecie co? Myślę sobie, że jeśli powrót Eisa miałby okazać się największym fuck up’em w historii sceny, to już wolę, żeby nigdy do tego nie doszło. Nie ma nic gorszego niż widok kolejnej legendy, która rozmienia się na drobne.
 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: