HH, VNM, T.B.Z.D. – o co chodzi z tymi wszystkimi skrótami w hip-hopie?!

W hip-hopie jest tyle samo skrótów, co na tablicach rejestracyjnych samochodów. Czasem odnoszę wrażenie, że cały hip-hop to jeden wielki skrót.

HH, czyli skrót od hip-hop

Nie sposób wymienić wszystkich skrótów, które wiążą się z hip-hopem, bo byłaby to niekończąca się wyliczanka. Nie wiadomo, skąd wzięła się moda na skróty, ale na pewno nie jest to wyłącznie wyróżnik HH z PL.

Dla mnie te wszystkie skróty to po prostu moda, której nikt nie rozumie. Prawda jest taka, że wszyscy tych skrótów używają, ale nikt nawet nie zastanawia się, skąd to hurwa przyszło #KęKę.

VNM, O.S.T.R., TDF…, czyli ksywy raperów

Zastanawiające jest to, jak niewielu raperów występuje na scenie pod własnym imieniem i nazwiskiem. Większość posługuje się pseudonimami, które dodatkowo są skracane i często zapisywane w jakiejś dziwnej formie. Na przykład z kropeczkami po każdej wielkiej literze.

Szkoda tylko, że podobna moda nie rozprzestrzeniła się wśród wykonawców innych gatunków muzycznych. Jak mogłaby wyglądać ksywa, dajmy na to, Beaty Kozidrak? Trzeba by pójść w kombinacje z inicjałami, więc Pani Beata byłaby znana na przykład jako BeKa. Albo jeszcze lepiej: B.E.K.A. Yyy, chyba taki sobie ten przykład.

T.B.Z.D., EDKT, TDD…, czyli skracamy nazwy płyt

„Trzeba było zostać dresiarzem”, „Etenszyn: Drimz Kamyn Tru”, „Tylko dla dorosłych” – te albumy są znane w ogólnym obiegu jako kolejno: T.B.Z.D., EDKT, TDD. Dzisiaj już nie ma sensu tytułować płyt kombinacją kilku wyrazów, bo odbiorcy z jakichś dziwnych powodów i tak będą posługiwać się skróconą wersją tytułu.

Nie wiadomo OCB, ale tak po prostu jest. 5!
 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy:
  • Ksywy nazwy kiedyś znaczyły coś więcej, jak np. D.I.T.C. – „Diggin In The Crates”, albo KRS ONE – „Knowledge Reigns Supreme Over Nearly Everyone” . Skróty zawsze będa jakimś rodzajem elitarności wobec osób, które je rozumieją, bo jak powiesz że słuchasz E:DKT, to tykko ludzie ze środowiska będą wiedzieć o VNMie, a poza tym jest tylko skrót dla ułatwienia komunikacji, a to już znak naszych czasów jak przy LOL, LMAO, ZW itd.