Multiodkrycie

Takie odkrycia zdarzają się niezwykle rzadko. Podczas jednego dnia wyłowiłem kilka muzycznych perełek, które dosłownie wgniotły mnie w fotel.

Wszystko zaczęło się od utworu, który na Facebooku udostępnił Kuba Stemplowski.

Arik – 27 X (prod. Szatt, cut Dj Twister)

Arika nie słyszałem nigdy wcześniej, za to Szatta kojarzyłem między innymi ze współpracy z Kubą Witkiem. Powyższy kawałek wywarł na mnie takie wrażenie, że zacząłem szperać w sieci i szukać więcej nagrań z tego projektu.

Szybko zorientowałem się, że płyta „Obsydian EP” to prawdziwy majstersztyk. Co prawda przesłuchałem tylko kilka kawałków, które znalazłem na YouTube, ale każdy z nich ma swój niepowtarzalny klimat.

Uwagę przykuwa nie tylko to, z jaką swobodą rapuje Arik (rocznik 93), ale też niewiarygodnie wysoki poziom produkcji. Bity na płycie są świeższe niż Twoje nowe skarpety.

Arik – Zabierz mnie (prod. MVZR)

Zamieszczam też remix tego samego kawałka. Jeszcze lepszy od oryginału? Dokładnie tak!

Arik – Zabierz mnie (Skrywa Remix)

Dacie wiarę, że ci wszyscy producenci to ludzie około 20-stki? Na przykład producent-kobitka Kamska dopiero w tym roku podchodzi do matury! A bity już teraz robi jak pani profesor.

Arik – Tylko po to (prod. Kamska)

Początkowo pomyślałem, że trafiłem na wyjątkowo udane single, a reszta kawałków może być na gorszym poziomie. Myliłem się.

Arik – Jestem Tu (prod. Ironic)

To jest jakaś niespotykana kumulacja talentu i świeżości na jednej płycie. Od dziś jestem fanem Arika i każdego z producentów, którzy dali podkłady na ten album.

Arik x Szo – Złudzenie (prod. Steven)

Polecam też sprawdzać inne produkcje tych skurczybyków. Jestem pewien, że oni wszyscy prędzej niż później będą śmigać w ogólnym obiegu.

Na koniec dziękuję tym wszystkim młodym wykonawcom za to, że robią muzykę dla mnie.
 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: