Leh zgarnie milion złotych

Nie wiem, co ja bym zrobił bez takich raperów. Takie ancymony jak Leh uświadamiają mi, jak bardzo jeszcze rozwinie się polski hip-hop.

W ostatnim czasie potwierdziło się to, czego spodziewałem się już od dawna. Leh oficjalnie wstąpił w szeregi wytwórni Alkopoligamia.com. To świetna informacja, bo nie potrafię sobie wyobrazić lepszego labelu dla tego rapera.

Leh to posiadacz niesamowitego flow, ale jednocześnie bardzo nieogarnięty gość (a przynajmniej takie sprawia wrażenie). To oczywiste, że jedyną rzeczą, której mu brakowało, był dobrze zorganizowany wydawca.

Podoba mi się to, że oficjalne info o wejściu Leha w szeregi Alkopoligamii wypłynęło dopiero teraz, czyli niewiele ponad miesiąc przed premierą albumu „Podwórka pytają kiedy płyta”. Cieszę się, że w tym przypadku nie było mowy o wypuszczaniu nielegalnego krążka, który przybrałby formę spłacania długów wobec podziemia. Byłoby to co najmniej śmieszne. To po prostu za wysoki poziom. Świadczą o tym luźne numery Leha, które można znaleźć w sieci. Łapcie tutaj jeden z nich:

Leh – Przerwa na ruch (2018,5 Flow)

Mam nadzieję, że kariera Leha rozwinie się w równie szybkim tempie, w jakim rozwinęła się kariera KęKę. Podobieństwa pomiędzy początkami KęKę i Leha wydają się oczywiste. Obaj dotarli do sporej grupy odbiorców udostępniając mnóstwo luźnych kawałków na YouTube. Obaj mają niepodrabialną stylówę, która całkowicie odróżnia ich od innych polskich raperów. Obaj nie mają kompleksów i są niezwykle charyzmatyczni, a przecież charyzma to najważniejsza cecha, która pozwala przebić się w każdej dziedzinie życia. I w końcu: obaj w pewnym momencie trafili pod skrzydła profesjonalnej wytwórni, która ogarnie za nich wszystkie sprawy pozamuzyczne, a przede wszystkim zadba o odpowiednią promocję.

Myślę, że Leh wyda bardzo dobrą płytę, a przekonamy się o tym już 19 sierpnia. Nie chcę niepotrzebnie się nakręcać, żeby później nie przeżyć rozczarowania, ale być może będzie to nawet najlepszy polski album, jaki wyjdzie w tym roku.

Leh to raper, który bez problemu odnajduje się na każdym bicie. Zdziwię się, jeśli błyskawicznie nie wskoczy na absolutny top. Mam nadzieję, że w przyszłości wyda niejedną genialną płytę i będzie grał koncert za koncertem. W rapie nie chodzi tylko o szelest, ale takie talenty zasługują na mityczny milion w ramach gratyfikacji za mistrzowskie nagrania.

Obejrzyjcie dwie zapowiedzi albumu Leh „Podwórka pytają kiedy płyta”


 

 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: