Kupuj bilety na koncerty hip-hopowe i pomóż zapełnić Stadion Narodowy

Jeśli chcesz wspierać swoich idoli, kupuj bilety na koncerty hip-hopowe. Dzięki temu okażesz szacunek wykonawcom, których słuchasz, i pozwolisz im nadal zajmować się muzyką.

Sprzedaż płyt i zarobki na polskim rynku muzycznym są tragiczne

Nie rozumiem, jak to możliwe, że płyty wielu rozpoznawalnych polskich raperów sprzedają się w marnym nakładzie kilku tysięcy egzemplarzy. No dobra, wiem, możesz mieć płytę za darmo, ale czy na serio nie jesteś w stanie uciułać trzech dyszek na oryginał?

Nawet jeśli nie zachowujesz się jak Polaki Cebulaki i od czasu do czasu kupujesz płyty swoich idoli, nie wspierasz ich w wystarczającym stopniu. Raperzy na płytach i tak zarabiają znacznie mniej niż powinni.

Przeciętny raper na kontrakcie zarabia na sprzedaży jednego egzemplarza płyty maksymalnie kilka złociszy. Reszta ze sklepowej ceny trafia gdzie indziej. Gdy płyta rozejdzie się w niziutkim kilkutysięcznym nakładzie, raper zarobi śmieszne pieniądze jak na… rapera. Tyle samo w skali roku można zarobić na przykład na kasie w Biedronce.

Kupuj bilety i chodź na koncerty hip-hopowe

Dopiero wysoka sprzedaż biletów na koncerty hip-hopowe zapełnia kabzę artystom. Jedni koncertują 300 razy w roku za niższe stawki, inni koncertują rzadziej, ale za lepszy hajs. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że polscy raperzy i tak zarabiają za mało. Chciałbym, żeby mieli znacznie więcej.

Jak to możliwe, że stawka koncertowa czołowego polskiego rapera może wynosić około 10 tysięcy złotych, a stawka koncertowa gwiazdy polskiego popu wielokrotność tej sumy? Skoro polscy raperzy mają więcej słuchaczy niż polskie gwiazdy popu czy rocka, to nie powinno być powodów, żeby zarabiali mniej szmalu.

Mam nadzieję, że też kupujesz bilety, chodzisz na koncerty i wspierasz polski hip-hop. Zachęcaj do tego samego swoich znajomych, a już wkrótce spotkamy się na koncercie polskiego rapera na Stadionie Narodowym w Warszawie.


 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: