Jakość ukryta w milczeniu

Wielu słuchaczom wydaje się, że ich rapowi idole mają obowiązek wydawać płyty każfego roku. Naiwni fani łykają nawet przeciętne albumy. Byle ukazywały się często.

Kiedyś byłem taki sam jak oni. Wydawało mi się, że artysta jest artysta – musi non stop tworzyć muzykę i wydawać płyty jedna za drugą. Teraz już nie jestem tego taki pewien.

Świat widział już wielu wielkich twórców, którzy zostali zapamiętani tylko dzięki jednemu wielkiemu dziełu. Wszystko inne, co wyszło spod ich ręki, nie miało większego znaczenia.

Jakiś czas temu sam najbardziej doceniałem tych raperów, którzy regularnie wydawali albumy. Muszę przyznać, że byłem głupi. Później zauważyłem, że jakość jest ukryta w milczeniu.

Raper buduje największą legendę wtedy, gdy nagra genialną płytę i zniknie od razu po niej. Jeśli po wspaniałym albumie miałby wydać kilka przeciętnych płyt, rozmienia się na drobne. W taki sposób nie przechodzi się do historii.

Eis

„Gdzie jest Eis?” to najlepszy polski album hip-hopowy w historii. Pierwsza i ostatnia solowa płyta Eisa. Później nie wypuścił już nic poza trzema gościnnymi zwrotkami w 2005 roku. Zatytułować tak album, który później stanie się klasykiem i po prostu zniknąć to prawdziwy majstersztyk.

Małpa (Proximite)

Małpa zadebiutował w 2009 roku, a jego płyta narobiła takiego zamieszania, że wszyscy oczekiwali kolejnych nagrań, najlepiej od razu. Niedługo po debiucie raper trochę się zapędził i zapowiedział rychłe powstanie albumu Proximite (Małpa w duecie z Jinxem). Ta płyta nie ukazała się do dzisiaj. Tylko od czasu do czasu Małpa daje słuchaczom papu w postaci featów u innych raperów.

Podoba mi się to podejście – lepiej nie wypuszczać nic niż karmić ludzi niedopracowanym materiałem.

Bez problemu znalazłoby się więcej przykładów milczących raperów (choćby Reno czy Smarki Smark), których legenda mogłaby osłabnąć, gdyby nagrali więcej płyt.

Najbardziej doceniamy to, na co długo czekamy. Nawet jeśli miałoby się to nigdy nie ukazać.

Edit: 5 lutego 2016 ukazała się genialna płyta Małpa „Mówi”, na którą słuchacze czekali ponad 6 lat od premiery „Kilku numerów o czymś”.


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: