Amerykański rap też jest dla mnie, ale nie piszę o nim na blogu

Ach, ten amerykański rap. Do dzisiaj stanowi punkt odniesienia dla wykonawców hip-hopowych pochodzących z różnych zakątków świata.

Problem z amerykańskim rapem jest taki, że można go potraktować jak coś z innej bajki. Nieprzerwanie znajduje się na poziomie nieosiągalnym dla raperów z innych krajów. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

W rzeczywistości każdy polski raper, czy to początkujący, czy też stary wyjadacz, inspiruje się trendami z USA. Musi nieustannie podnosić skille, aby jego kolejne nagrania spełniały wygórowane oczekiwania słuchaczy. Kto nie podoła, ten prędzej niż później wypadnie z obiegu.

Dlaczego na blogu Hypeman praktycznie nie będzie pojawiał się amerykański rap?

Stara mądrość ludowa głosi, że sprzątanie zaczyna się od własnego podwórka, a dopiero później można pouczać sąsiadów.

Na etapie planowania bloga, przyjąłem podobne założenie. Owszem, to amerykański rap bywa perfekcyjny, jednak podczas zapisywania pomysłów na wpisy związane z polskim rapem zauważyłem, że tylko z tym mam roboty przynajmniej na rok! I to przy częstotliwości wpisów na poziomie minimum 20 miesięcznie.

Hypeman od początku jest miejscem, w którym zamieszczam subiektywne opinie na tematy związane z polskim rapem. Nie zamierzam konkurować z dużymi serwisami newsowymi, które na bieżąco podklepują wszystkie nowości nie tylko z Polski, ale też ze Stanów. Tym zajmuje się redakcja świetnego serwisu http://www.popkiller.pl, który czytam i polecam innym od wielu lat.

Jakich amerykańskich raperów lubię i słucham na co dzień?

Amerykańskiego rapu wychodzi tyle, że nie jestem w stanie ogarniać wszystkiego na bieżąco. Zwyczajnie nie starcza mi czasu na przesłuchiwanie wszystkich nowości.

Co jakiś czas sprawdzam rzeczy, które znajduję na różnych portalach i na podstawie wybranych singli selekcjonuję sobie wykonawców. Tutaj zamieszczę kawałki trzech raperów z USA, do których wracam najczęściej. Na pewno są Wam doskonale znani.

Machine Gun Kelly – See My Tears

Childish Gambino – Heartbeat

Slug (Atmosphere) – Trying To Find A Balance


 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: