Amatorski rap nie powinien opuszczać twardego dysku

Wraz z upływem czasu rośnie liczba żenująco słabych kawałków hip-hopowych, które pojawiają się na YouTube. Niektórzy jakby zapomnieli, że aby amatorski rap spotkał się z pozytywnym odbiorem słuchaczy, musi prezentować określony poziom, a nie tylko stanowić zlepek przypadkowych wersów.

Każdy początkujący raper powinien spędzić określoną liczbę godzin na podnoszeniu umiejętności, a dopiero później pokazać efekty światu. Myślę, że na starcie raperowi wystarczą szczere recenzje najbliższych znajomych. Dziwię się raperom-amatorom, którzy pierwsze lepsze wypociny od razu publikują w ogólnodostępnych serwisach. Jak im nie wstyd?!

Jeśli czyjś amatorski rap osiągnie odpowiednio wysoki poziom, wtedy jest moment na wyjście do szerszego grona odbiorców. Na pewno pojawią się pierwsi słuchacze i pierwsze nieśmiałe propsy. Rozgłos o dobrym wykonawcy poniesie się dalej na fali marketingu szeptanego.

Wcześniej początkujący raper musi zapłacić za to tysiącami godzin włożonych we własny rozwój. Pisałem już o tym we wpisie pokazującym jak zostać raperem. Zapewne wielu amatorów zniechęci się do rapu już po pierwszych niepowodzeniach. To normalne. Na każdą zdyscyplinowaną osobę przypada kilka innych, które mają słomiany zapał.

Konkurencja wśród polskich raperów sprawia, że trzeba wbić się na naprawdę wysoki poziom, aby zostać docenionym. Słuchacze są bardzo wymagający i robią sobie bekę z amatorskiego rapu, który nie spełnia ich oczekiwań. Nawet nie zastanawiają się nad tym, że ktoś może dopiero zaczynać.

Czasami odpalam jakiś nieznany amatorski rap na YouTube i aż nie wierzę, że ktoś z własnej woli udostępnił taką popelinę.

Na Flexxipie Mes zwrócił uwagę zbyt pewnym siebie amatorom, że do jego klasy wiele im jeszcze brakuje i dobitnie pokazał miejsce w szyku. Ten tekst jest nadal aktualny.


 


Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach prosto na swój adres e-mail. Maksymalnie jedna wiadomość w tygodniu.


Newsletter templates by FreshMail


Zobacz inne wpisy: